Sprawiamy rybę

Kulinarnych opowieści z rybką w roli głównej ciąg dalszy. Jeżeli nigdy nie 👉sprawialiście ryby👈, powiemy, że nie jest to bardzo trudne – wystarczy dobry, ostry nóż, deska i trochę cierpliwości.

Od czego zacząć?🤔

Od 🟢oczyszczanie ryby z łusek – jest klika sposobów na pozbycie się łusek w zależności od rodzaju ryby.

➡️ płasko ułożone łuski – ( np. płotka czy karaś) – oczyszczamy je specjalnym skrobakiem lub szerokim nożem. Rybę łapiemy za ogon i skrobiemy od ogona w kierunku głowy

➡️ głęboko osadzone łuski (szczupak, sandacz, pstrąg) – golimy rybę czyli najpierw sparzamy rybę wrzątkiem, a następnie staramy się usunąć łuski jednym pociągnięciem noża od ogona do głowy. Staramy się nie kaleczyć skóry ryby, dlatego pilnujemy by ostrze noża było lekko pod kątem w stosunku do skóry.

➡️ ryba bez łusek, ale z grubą skórą (węgorz, sum) – ściągamy skórę zaczynając od nacięcia skóry wokół głowy i delikatnie ściągamy ją w kierunku ogona.Mały haczyk 👉 Szczupak to rybka, która wymaga zarówno oczyszczenia z łusek jak i ściągnięcia skóry

🟢 Płetwy – usuwamy po oczyszczeniu ryby z łusek lub skóry – uwaga – płetwy bywają bardzo ostre – dlatego trzeba to robić ostrożnie – najlepiej i najbezpieczniej nożyczkami 😁

🟢 Głowa – ostry nóż jest niezbędny – jeżeli chcemy wykorzystać głowę na wywar do zupy odcinamy ją z odrobiną mięsa. Cięcie wykonujemy prosto lub pod skosem.

🟢 Patroszenie – ostrym nożem rozcinamy brzuch ryby wzdłuż zaczynając od ogona. Ważne ! Należy rozcinać brzuch ostrożnie by nie przebić pęcherzyka żółciowego – jeżeli żółć się rozleje ryba niestety nie będzie smaczna. Następnym krokiem po pozbawieniu ryby wnętrzności jest dokładne jej wypłukanie w bardzo zimnej wodzie.To by było na tyle – myślę, że nie jest to specjalnie trudne – ale jak wszystko w życiu, wymaga praktyki, dlatego nie zrażajcie się tylko działajcie!😁

Obraz Monika Schröder / pixabay.com

error: Content is protected !!